środa, 8 stycznia 2014

Mira Grant "Przegląd końca świata. Deadline"

Przegląd Końca Świata: Deadline - Mira Grant

Tytuł: Deadline 
Cykl: Przegląd Końca Świata 
Tom: 2 
Autor: Mira Grant 
Wydawnictwo: Sine Qua Non 
Liczba stron: 504 
Cena: 34,90 zł



Na wstępie uprzedzam, że recenzja, którą masz teraz przed oczami, będzie jedną z tych subiektywnych oraz bardzo emocjonalnych. Sądzę, że po takiej dawce wrażeń, jaką zapewniła mi lektura Deadline, nie będę racjonalnie myśleć przez długi, długi czas. Dlatego właśnie zamieszczam ów ogłoszenie na samym początku, aby później nie było jakichkolwiek wyrzutów o brak profesjonalizmu u nieprofesjonalnej blogerki.

Nie wypada mi mówić, że ze słodką przyjemnością uszkodziłabym kogoś odpowiedzialnego za tak beznadziejne daty premier. Jak również nie ukrywam, że uczyniłabym to z uśmiechem na twarzy. To jest katorga! O ile zakończenie pierwszej części, Feed, jak i sama jej fabuła były niesamowicie fascynujące, porywające et cetera, to oba te aspekty w Deadline zmiażdżyły mnie totalnie i to bez najmniejszych skrupułów. Mira Grant to osoba, która śpi z maczetą pod poduszką, zatem czego można się po niej spodziewać? Na pewno tego, że nie pozwoli, aby czytelnik jej powieści nudził się podczas czytania albo żeby za dużo bohaterów przetrwało tę cholernie tragiczną w skutkach epidemię. No bo po co pozwolić mi przywiązać się do fikcyjnych postaci, aby później pozwolić im żyć...?To było by zbyt piękne, aby było prawdziwe.

Po śmierci Georgii, Shaun ledwo się pozbierał. Jego niewielkie szaleństwo odbija się  na członkach jego zespołu, jak również na jego pracy Irwina. Tykanie patykiem umarlaków nie sprawia mu już przyjemności, a niebezpieczeństwo nie przysparza o słodki dreszczyk. Lecz w momencie, gdy na jego drodze staje nowa zagadka do rozwiązania, powiązana ze śmiercią siostry, nie waha się i stawia wszystko na jedną kartę. Becks, Dave, Alaric, a później Maggie bez zawahania stają u jego boku. Cała przygoda zaczyna się w chwili, gdy rzekomo  martwy naukowiec CZKC, Kate staje w drzwiach ich kryjówki. Wszystko zaczyna przybierać na obrotach, gdy niespodziewana epidemia wybucha tuż za ścianą ich mieszkania. Wtedy staje się jasne, że przez informacje, które zdobyli, stali się jeszcze większym zagrożeniem i muszą zostać zlikwidowani. Lecz jak wiadomo, ekipa Przeglądu końca świata nie da się tak łatwo wyeliminować.

Mira Grant przeszła samą siebie pod wieloma względami. Dodała bowiem lekko przewidywalny wątek romantyczny, który w sumie nie miał tak ogromnego wpływu na resztę powieści. Niemniej jednak, w moim przypadku, nieco zirytował, aczkolwiek zrobiło się dzięki temu ciekawiej. Standardowo uśmierciła pewne postaci, których imion nie wyjawię, ponieważ zniszczyłabym wam (nie)niespodziankę. Ale nie będę ukrywać, że stratę niektórych z nich przeżyłam bardzo ciężko. Autorka wprowadziła również wątek klonów, co w niemałym stopniu  dynamizuje akcję, miesza czytelnikowi w głowie, ale również pozwala domyślić się, w jaki sposób pociągnie ciąg dalszy fabuły. Odebrałam to jako minus, którego niestety nie dało się pominąć. Jak mogliście się już przekonać, będąc po lekturze pierwszej części, Feed, autorka bardzo dobrze poradziła sobie z prowadzeniem narracji z punktu widzenia Shaun'a. Ba, nie zamierzam ukrywać, że stworzyła świetnego bohatera, lecz z drugiej strony, jego przemyślenia na temat George, pozostawiały mnie z dosyć dwuznacznymi przemyśleniami. O ile w pierwszej części ich relacja bardzo mnie urzekła, w tej zaczęła działać na nerwy. 

Jak zawsze Grant zaserwowała ogromną dawkę wrażeń i chyba tylko głupiec nie wciągnąłby się w Deadline. Jest to powieść oryginalna pod każdym względem, a autorka konsekwentnie podeszła do wszelkich wprowadzonych wątków. Deadline to porządny thriller na tle świata opanowanego przez zombie. 


Książkę zrecenzowałam dla:


Przegląd końca świata:

Feed | Deadline | Blackout |

11 komentarzy:

  1. Może bym się skusiła na tę książkę,gdyby nie było w nich zombie tylko inne potwory. Ja po prostu nie cierpię tych umarlaków i aż mnie skręca na samą myśl, jak mogą wyglądać. Wolę jednak wampiry, które wizualnie są ładniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, porządny thriller. Dwuznaczność tego, co myślał Shaun... też to zauważyłam. On i George byli wszakże przybranym rodzeństwem... No, zobaczymy co nam Mira zaprezentuje w ostatnim tomie ;) Na który trzeba tak dłuuuuuugo czekać... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest to jedna z serii, które przyprawiają mnie o palpitacje serca :) Rewelacja, czekam na kolejny tom, bo zakończenie tego było nie do opisania!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie rozumiem... Wszyscy zachwycają się tą serią, a mi pierwsza część się baaardzo nie podobała, ba! akcja tak mi się dłużyła, że miałam wrażenie, iż nie skończę owej pozycji. Cóż, jak widać wszystko to kwestia gustu.

    OdpowiedzUsuń
  5. tu-dum
    *zawał serca*
    Czekam na kieszonkowe i lecę do księgarni. Co z tego, że zapas książek mam. Ja to MUSZĘ przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przede mną tom pierwszy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Już czeka w kolejce - pierwszy tom to było mistrzostwo! Mam naddzieję, że Deadline równie mocno przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z przyjemnością sięgnęłabym po tę serię :> zapowiada się naprawdę bardzo ciekawie!

    Pozdrawiam, Anath

    OdpowiedzUsuń
  9. Tę serię mam w planach już od dawna, ale ciągle nie mogę się zebrać.. Ciągnie mnie do połączenia dobrego thrillera i zombie, które lubię ;)

    Dodaję do obserwowanych, bloga na blogrolla i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Serię mam w planach od dawna. I mam nadzieje, że niedługo uda mi się po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń

Mile widziany jest każdy komentarz. Doceniam, że moje posty spodobały się Wam na tyle, aby skomentować. Jedyną prośbę, jaką do Was kieruję jest zachowanie kultury. :)
Staram się wchodzić na blogi osób komentujących i jeżeli ten mnie zaciekawi dodaję do obserwowanych. Dlatego jeżeli chcecie upomnieć się o rewanż z mojej strony, nie róbcie tego. Sama zdecyduję, czy skomentować bądź obserwować. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...