czwartek, 16 maja 2013

Dan Krokos "Obca pamięć"


Tytuł: Obca pamięć 
Autor:  Dan Krokos
Wydawca: Drageus P. H.
 Data premiery: 17 Kwietnia 2013 r.
Ilość stron: 336
Okładka: miękka
Cena: 29,90 zł



Obca pamięć to pierwsza część serii o przygodach Mirandy North, ale również debiut literacki Dan’a Krokos’a, młodego pisarza z Nowego Jorku. Tym co w sposób obłędny popchnęło mnie w sidła powieści była piękna, tajemnicza okładka.  Nie mam do zarzucenia dosłownie nic jeżeli chodzi o grafikę, gdyż w trakcie czytania doszłam do wniosku, że idealnie pasuje do fabuły. Nie przeczę, miałam duże oczekiwania, lecz to rozczarowanie jest  również moją winą, gdyż zawyżyłam poprzeczkę. Nie zdając sobie sprawy, że książka jest przeznaczona dla młodszych czytelników. Jeżeli mam odnieść się do tego kryterium, Dan Krokos dał radę.
Główna bohaterka budzi się w dosyć niecodziennych okolicznościach. Mianowicie nie pamięta nic z przeszłości, oprócz swego nazwiska. Zdezorientowana postanawia udać się do centrum handlowego, gdzie napotyka się na policjanta, który nie do końca wierzy w jej opowieść. Wtedy z Mirandą dzieje się coś dziwnego, ponieważ jej głowa zaczyna pękać z przeraźliwego bólu, a gdy uczucie mija, ludzie uciekają.
Miranda idzie dalej i dostrzega, że w chaosie umierających ludzi, pewien chłopak siedzi niewzruszony w kawiarni i przygląda się jej. Peter, bo tak ma na imię, tłumaczy dziewczynie, że straciła pamięć, potrafi wywoływać panikę oraz jest jego wieloletnią przyjaciółką. Miranda tak jak Peter to Róża – osoba posiadająca straszliwą w skutkach moc. Utrata pamięci nie jest jedynym zmartwieniem dziewczyny. Jest nim również zmaganie się z ukrytą wewnątrz niej prawdziwą tożsamością, poszukiwanie przyjaciół oraz potrzeba ochrony tysięcy ludzi przed śmiertelnym w skutkach teście Róż.
Jeżeli chodzi o młodych czytelników książka zdaje egzamin w stu procentach. Język jest prosty, rozdziały krótkie i zakończone w odpowiednich momentach. Autor niestety nie grzeszył opisami uczuć Mirandy, który jest narratorką powieści. Przyznam, że było to nieco problematyczne, ponieważ niektóre poczynania były nie do końca wyjaśnione, a momentami nawet nielogiczne. Patrząc jednak na książkę przez pryzmat faktu, iż nie zaliczam się już do grupy czytelników, dla której książka jest przeznaczona, miałam pewne trudności z przebrnięciem przez Obcą pamięć.
Jak już wspomniałam główną niedogodnością był brak głębszego spojrzenia na psychikę bohaterki, co sprawiało, że tekst wydawał się chwilami pusty, oparty na w części zbędnych dialogach oraz podobnych do siebie bójkach. Koncepcja klonów i zawiłość tajemnic, które spiętrzają się przed bohaterami była co najmniej godna podziwu. Jestem pewna, że sama pogubiłabym się przy obmyślaniu podobnej fabuły, lecz Krokosowi udało się ukazać to bezbłędnie. Książka trzyma w napięciu i kusi czytelnika, aby dowiedział się jak potoczą się losy czwórki przyjaciół.
Dan Krokos to młody pisarz, debiutant, dlatego jestem bardziej niż pewna, że kolejne powieści, które wyjdą spod jego pióra, będą coraz lepiej konstruowane. Książkę polecam mimo kilku nieścisłości, a sama czekam na kolejną część serii przygód Róży - Mirandy North.


Książkę zrecenzowałam dla:






Obca pamięć | False sight

7 komentarzy:

  1. Myślę, że z chęcią po nią sięgnę, chociaż wolę, gdy możemy całkowicie zajrzeć do umysłu bohatera i znamy większość jego motywów oraz uczuć.

    Zapraszam do siebie: in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Na początku pomyślałam, że to coś zupełnie nie dla mnie. Teraz jednak mogę powiedzieć, że jeśli ta książka trafi w moje ręce, na pewno ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również otrzymałem tę książkę od wydawnictwa i już nie mogę się jej doczekać c:

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytając recenzję miałam wrażenie, że ja tej książki po prostu nie rozumiem. Nie łapię fabuły, tych wszystkich fantastycznych rzeczy. Nie jest to wina recenzji : )
    Na razie chyba spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie przekonuje mnie do siebie

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi nawet ciekawie, ale odstrasza mnie trochę fakt, że historia jest raczej odpowiednia dla dużo młodszych odbiorców. Chyba już wyrosłam z tego pułapu :P

    OdpowiedzUsuń

Mile widziany jest każdy komentarz. Doceniam, że moje posty spodobały się Wam na tyle, aby skomentować. Jedyną prośbę, jaką do Was kieruję jest zachowanie kultury. :)
Staram się wchodzić na blogi osób komentujących i jeżeli ten mnie zaciekawi dodaję do obserwowanych. Dlatego jeżeli chcecie upomnieć się o rewanż z mojej strony, nie róbcie tego. Sama zdecyduję, czy skomentować bądź obserwować. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...