wtorek, 23 kwietnia 2013

Taylor Stevens "Informacjonistka"



Tytuł: Informacjonistka
Tom: 1
Autor:  Taylor Stevens
Wydawca:  Dom Wydawniczy Rebis 
Data premiery: 17 Kwietnia 2012 r. 
Ilość stron: 320
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Cena: 33,90 zł


Taylor Stevens to osoba z bagażem negatywnych doświadczeń. Została wychowana w sekcie Dzieci Boga, lecz udało jej się z niej wydostać i rozpocząć swoje życie na nowo. Obecnie żyje w Teksasie i pisze czwarty ton serii o Vanessie Munroe. Na jej twórczość natrafiłam przypadkiem - przy premierze drugiego tomu, natknęłam się na Informacjonistkę i po krótkim namyśle wiedziałam, że jest to powieść, którą bez dwóch zdań muszę przeczytać.

Vanessa „Michael” Munroe jest posiadaczką bardzo specyficznych umiejętności, takich jak płynne posługiwanie się niezliczoną liczbą języków obcych, opanowanie do perfekcji sztuki walki nożem oraz umiejętność błyskawicznego wtapiania się w tłum. Michael jest najlepsza w swym fachu, bezkonkurencyjna. Tym, co głównie napędza Vanessę, jest jej ciemna przeszłość. Jej mentor, mężczyzna, który wykształcił ją na zabójcę, był również jej najgorszym koszmarem. 


To dzięki swojej reputacji Munroe zostaje wybrana do kolejnego zdania. Richard Burbank, magnat naftowy, wynajmuje kobietę do odnalezienia jego adoptowanej córki, która przed czterema laty zaginęła w Gwinei Równikowej, bardzo niebezpiecznym państwie. Vanessa przyjmując zlecenie, zdaje sobie sprawę, jak dużo ryzykuje. Kobieta prędko dowiaduje się, jak wielkie niebezpieczeństwo stoi na jej drodze, ponieważ zaginięcie Emily Burbank nie było przypadkowe. 

„Sądzę, że wszyscy mamy nasze małe tajemnice.”

Michael to charakterystyczna postać, często porównywalna do bohaterki książki Stieg’a Larssona. Oczywiście istnieje wiele równic między tymi kobietami, lecz tym co ich nie dzieli, jest niezaprzeczalna bezwzględność oraz dążenie do celu, nawet jeśli miałoby to kosztować życie. Obie są postaciami bardzo inteligentnymi; są w stanie dotrzeć do prawdy ukrytej głęboko pod powierzchnią kłamstwa. Vanessa jest dociekliwym detektywem, który nie spocznie dopóki nie rozwiąże zagadki. 

Tym co najbardziej mnie zachwyciło była nieustanna akcja. Czytając powieść, nie miałam chwili na oddech, ponieważ Stevens zadbała o to, abym nie odłożyła jej dzieła chociażby na chwilę. Jest to szalenie ciekawa i wciągająca powieść kryminalna. Niejednokrotnie zdawałam się trwać w transie przerzucania kolejnych stron w błyskawicznym tempie. Informacjonistka to debiut Taylor Stevens, czego nadal nie jestem w stanie przetrawić, ponieważ jej styl oraz lekkość pióra bezlitośnie powaliła mnie na kolana. Byłabym w siódmym niebie, gdyby każda debiutancka powieść fantastyczna stała na tak wysokim poziomie, na jakim znajduje się ów thriller.

"Czekanie to część życia, Miles."

Nie wspomniałam jeszcze o bardzo ważnej, jeżeli nie najważniejszej części, jaką są bezbłędne postacie, które wykreowała Stevens. Główni bohaterowie: Michael, Miles, Francisco to bohaterowie pierwszej klasy: nieprzerysowani, wiarygodni, oryginalni, posiadający charakter. Niejeden pisarz może pozazdrościć talentu tej pisarce, ponieważ bez dwóch zdań go posiada. 

Informacjonistka to thriller, który trzyma w napięciu i nie pozwala oderwać się od lektury. Taylor Stevens stworzyła świat niewiarygodny, brutalny, pełen nieprzewidzianych zwrotów akcji i dziesiątek zagadek do rozwikłania. Twórczość tej autorki uzależnia, wierzcie mi.

Książkę zrecenzowałam dla:
oraz

Informacjonistka | Niewinna | The doll


Zainteresowanych odsyłam na stronę - LINK. Znajduje się na niej ciekawy artykuł o Taylor Stevens, jej dzieciństwie i tym, jak radziła sobie po odejściu z kultu. 

6 komentarzy:

  1. Mam mieszane uczucia co do niej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi jak niezła rozrywka z wciągającą akcją, więc jeśli kiedyś na nią natrafię, pewnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może przeczytam. Czy akcja dzieje się w Gwinei Równikowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko. Akcja jest dynamiczna, ma miejsce w wielu państwach. :) Są to głównie państwa Afryki.

      Usuń
  4. Dzięki Twojej recenzji nabrałam apetytu na tą książkę ;) w najbliższej przyszłości na pewno po nią sięgnę.

    pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń

Mile widziany jest każdy komentarz. Doceniam, że moje posty spodobały się Wam na tyle, aby skomentować. Jedyną prośbę, jaką do Was kieruję jest zachowanie kultury. :)
Staram się wchodzić na blogi osób komentujących i jeżeli ten mnie zaciekawi dodaję do obserwowanych. Dlatego jeżeli chcecie upomnieć się o rewanż z mojej strony, nie róbcie tego. Sama zdecyduję, czy skomentować bądź obserwować. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...