poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Jennifer A. Nielsen "Fałszywy książę"



Cykl: Trylogia Władzy
Tom: I
Autor:  Jennifer  A. Nielsen
Wydawca: Wyd. Egmont 
Data premiery: 23 Stycznia 2013 r.
Ilość stron: 392
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Cena: 29,99 zł



Fałszywy książę to pierwszy tom Trylogii Władzy autorstwa Jennifer A. Nielsen. Książka nie należy do powieści fantastycznych. Jest to historia osadzona w interesującym kraju, opowiadająca przygodę młodego chłopca – osoby odważnej oraz bardzo wartościowej. Cieszę się na tę zmianę otoczenia, ponieważ literatura młodzieżowa jest pełna fantastyki, która coraz bardziej irytuje, gdyż rzadko kiedy można znaleźć oryginalną pozycję.
W odległej Carthyi zanosi się na wojnę domową. Skrzętnie ukrywana prawda na temat śmierci króla nie pomaga w utrzymaniu stabilności państwa. Wrogowie tylko czyhają na osłabienie kraju i zagarnięcie jego terenów dla siebie. Jedynym sposobem utrzymania pokoju jest obsadzenie na tronie prawowitego władcę: Księcia Jarona, który przed czterema laty jako jedenastolatek zginął z rąk piratów.
Jeden z regentów, arystokrata Conner, ma plan dla czwórki sierot, które wybrał z odległych od siebie sierocińców, i jest w stanie sprzedać duszę diabłu, aby jego zamierzenia doszły do skutku. Jest zdeterminowany, aby upodobnić chłopców do księcia Jarona, nie tylko pod względem wyglądu oraz umiejętności, ale również osobowości. Nazywa siebie patriotą. Chce walczyć o swą ojczyznę.
Uciekamy się do kłamstw tylko wtedy, gdy służą prawdzie, Sage.
Sage’a poznajemy w dosyć ciekawych okolicznościach, mianowicie podczas kradzieży, która mimo dobrze zapowiadającego się początku, zakończyła się porażką. Chłopak natrafił bowiem na Connera, który miał wobec niego własne plany. Mężczyzna wykupił  go z miejscowego sierocińca, ponieważ zaplanował wyszkolić go na księcia. Fałszywego księcia.
W powieści Jennifer Nielsen przedstawieni bohaterowie to w większości mężczyźni, co naprawdę przypadło mi do gustu. Narracja poprowadzona z punktu widzenia Sage’a była przyjemna w odbiorze. Okazała się fajną odskocznią od narracji nastolatek. Autorce udało się wsiąknąć w psychikę chłopaka i ukazać jego prawdziwość. Sama postać sieroty jest szalenie ciekawa. Chłopak jest sprytny, odważny i zabawny. Do stworzenia Sage’a, zainspirował autorkę cytat, który idealnie oddaje jego osobowość: Znałem wszystkie reguły, ale reguły nie znały mnie.
Sage jest sprytny, odważny i humorystyczny. To osoba, którą można polubić za niewyparzony język oraz masę zabawnych słów, które dosyć często padają z jego ust. Ukrycie dwóch osobowości w jednej osobie na pewno było nie lada wyzwaniem dla autorki, któremu bez wątpliwości podołała.
Nie boję się już diabłów, bo najgorszy z nich mieszka w moim domu!
Historia sama w sobie jest naprawdę przystępna dla potencjalnego czytelnika. To coś innego od masy wydawanych dystopii i innych rodzajów fantastyki.Fałszywy książę to sympatyczna odskocznia od obecnego trendu literatury młodzieżowej. Nieraz udało mi się przewidzieć dalsze poczynania bohaterów, lecz muszę przyznać, że powieść należy do najmniej sztampowych i przewidywalnych, jakie ostatnimi czasy czytam. Język, którym operuje autorka nie jest skomplikowany, czego można oczekiwać po czasie akcji. Nic bardziej mylnego. Nielsen jest posiadaczką lekkiego pióra, łatwego w zrozumieniu i odbiorze.
Jennifer A. Nielsen stworzyła ciekawy początek trylogii o chłopcu, który nigdy nie chciał być królem. Nie spotkacie w niej kolejnego mdławego romansidła, tylko lekką powieść, która nie irytuje rysującym się na każdym kroku szablonem. Kusi pomysłem i wykonaniem, które stoi na przyzwoitym poziomie.
Gwiazdy świecą dziś dla ciebie.




Książkę zrecenzowałam dla:
oraz


Fałszywy książę | The Runaway King | 

14 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie się zapowiada. Z pewnością kiedyś przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie intrygująca okładka! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się świetnie i gdy tylko będę miała okazję, to przeczytam, choć mnie fantastyka chyba nigdy przeszkadzać nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem niedawno miałam przyjemność czytać i muszę przyznać, że była to fantastyczna przygoda :-) Sage'a od razu polubiłam za ten jego charakterek!

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę przeczytać!
    Bardzo mnie ciekawi, zwłaszcza, że premierę miała w styczniu, a stale widzę jej rec na różnych blogach ^^
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś na pewno przeczytam, ale nie wiem, czy przypadnie mi bardzo do gustu. Poszukam w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książkę mam w planach od dawna :)
    PS. Kiedy można się spodziewać wyników konkursu ? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak sądze, książka bardzo ci się spodobała. Słyszałam wiele pochlebnych opinii o tej książce i naprawdę się cieszę, że ty ją lubisz. Zastanawiałam się, czy jej nie przeczytać, może kiedyś mi się uda :) "Trylogia Władzy", "Fałszywy Książe", sam tytuł brzmi zachęcająco.
    Życzę ci innych ciekawych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Intryguje mnie tytuł, okładka i opis bohatera, ale obawiam się, że książka nie wpisuje się w moje gusta... Mimo to poczekam na dostępność w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  10. Raczej nie dla mnie ta książka - mam wrażenie, że ostatnio na rynku pełno takich powieści.

    OdpowiedzUsuń
  11. Od dawna mam ogromną chęć na tę powieść. Bardzo zaintrygował mnie pomysł na tę fabułę :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jedna z tych powieści, po które sam bym nie sięgnął, ale ze względu na recenzje być może kiedyś to zrobię. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książki nie czytałam, ale chyba znajdzie się ona na mojej liście książek do przeczytania ^^ Piszesz świetne recenzje, wzorowo prowadzisz bloga, tylko pogratulować i pozazdrościć chęci, talentu, czytelników... :) I bardzo pomysłowy tytuł bloga!
    Pozdrawiam.
    Zapraszam do mnie: http://konie-filmy-ksiazki.blogspot.com/ - również piszę recenzję m.in. książek, toteż byłabym bardzo wdzięczna za jakieś wskazówki odnośnie dalszego blogowania :>

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam już o "Fałszywym Księciu", ale nie zaintrygowała mnie na tyle żeby się zastanowić nad przeczytaniem jej. Dzięki Twojej recenzji - świetniej notabene - na pewno ją przeczytam ;))

    ;*

    OdpowiedzUsuń

Mile widziany jest każdy komentarz. Doceniam, że moje posty spodobały się Wam na tyle, aby skomentować. Jedyną prośbę, jaką do Was kieruję jest zachowanie kultury. :)
Staram się wchodzić na blogi osób komentujących i jeżeli ten mnie zaciekawi dodaję do obserwowanych. Dlatego jeżeli chcecie upomnieć się o rewanż z mojej strony, nie róbcie tego. Sama zdecyduję, czy skomentować bądź obserwować. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...