poniedziałek, 25 marca 2013

Jakub Ćwiek "Chłopcy"


Tytuł: Chłopcy 
Autor: Jakub Ćwiek 
Wydawca: Wyd. Sine Qua Non 
Data premiery: 7 Listopada 2012 r. 
 Ilość stron: 320 
Okładka: miękka
Cena: 34,90 zł


Baśń Przygody Piotrusia Pana jest wystarczająco ponadczasowa, aby nadal była czytana i opowiadana dzieciom. Przygoda zwyczajnego chłopca, który ponad wszystko pragnął pozostać dzieckiem jest dobrze znana młodemu pokoleniu. Co więcej, Jakub Ćwiek postanowił napisać wersję również dla tych starszych czytelników. Muszę przyznać, że pomysł na nią wydał mi się bardzo ciekawy, a samo wykonanie - fantastyczne. Autor słynie z nawiązywania w swych powieściach do szeroko rozpoznawalnych książek, filmów, muzyki, czy seriali. Można nawet stwierdzić, iż jest to jego znak rozpoznawalny. Zadebiutował zbiorem opowiadań Kłamca w 2005 roku i od tamtego momentu pilnuje swego miejsca na półkach. I słusznie!
Chłopcy to historia Zagubionych Chłopców, dawnych kompanów Piotrusia Pana. Jednak pewne wydarzenie sprawiło, że ich drogi się rozeszły, a sami Chłopcy pod opieką Dzwoneczka opuścili Nibylandię oraz Piotrusia i przenieśli się do realiów naszej Polski. Zamieszkali w Lunaparku, gdzie dorośli, zrobili interes życia na czarodziejskim pyłku, który umożliwia przemieszczanie się Skrótem, i każdą wolną chwilę poświęcili na dobrą zabawę. Dodatkowo pozbywają się Szczurów – są to osoby, które złamały jedną z trzech najważniejszych zasad podczas przejazdu Skrótem: nie zawracaj, nie zatrzymuj się, nie zjeżdżaj z drogi. Jadąc przez życie motocyklami, tytułowi Chłopcy mają wiele innych ciekawych przygód. Chwilowe narzeczeństwo, nastraszenie bogatej gaduły, którą uprzednio uratowali przed pożarciem przez Szczura oraz pomoc osieroconemu Kubusiowi. Lecz najbardziej wstrząsający jest dla nich moment, gdy ich mama, Dzwoneczek, zostaje porwana.

Dzwoneczek w wydaniu metalowym przyprawia o zawroty głowy. Naprawdę, jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się choćby pomyśleć o takim wydaniu znanej baśni. A reżyserowie i pisarze opisali i nakręcili już chyba każdą możliwą wersję popularnych bajek. Bazują przeważnie na osadzeniu wydarzeń we współczesności, zmianie bohaterów na dojrzałe osoby i dodaniu wątków kryminalnych. W tej książce dostałam coś innego. Autor stworzył postacie oryginalne, jedyne w swoim rodzaju, specyficzne. Zawarł w książce masę humoru i głośnego, motocyklowego ryku.

Dzięki rozdziałom możemy poznać każdego bohatera z osobna. Jakub Ćwiek przedstawił postacie uparte, łobuzerskie oraz mimo wieku niedojrzałe. I właśnie o o tym jest ta książka - o niedojrzałości i dojrzałości zarazem. Autor luźnym, zabawnym tonem opowiada historię chłopców, którzy idą przez świat z szerokim uśmiechem na ustach i używając życia. Chłopcy to ewidentnie literatura rozrywkowa, której celem jest zmuszenie czytelnika do fantastycznej zabawy.

Nie wiem, czy bawiłam się tak dobrze przy jakiejkolwiek książce. Jakub Ćwiek to mistrz w pisaniu powieści charakternych z ciętą ripostą i nutą czarnego humoru. Zapewnił mi dużo śmiechu, za co jestem bardziej niż wdzięczna. Polecam bez cienia wątpliwości!


Książkę zrecenzowałam dla:




8 komentarzy:

  1. Czytałam i również mi się podobała. Generalnie, nie przepadam za fantastyka, ale "Chłopców" wspominam bardzo miło. Jedyne, co mi się nie spodobało to to, że w książce jest bardzo dużo przekleństw. Ale, czym by była polska fantastyka bez nieustannego ekhem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie przekleństwa powinny tam być. Wyobrażasz sobie Chłopców-motocyklistów, którzy mówią cenzuralnie? Ja niezbyt. Dlatego nie przeszkadzało mi to w ogóle. :)

      Usuń
  2. Książka jakoś specjalnie mnie nie zachwyciła, ale dobrze się czytało i jeżeli będzie kontynuacja to pewnie po nią sięgnę ;) "Dreszcz" o wiele bardziej mi się podobał! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Narobiłaś mi ochoty, a już od jakiegoś czasu nastawiam radar na Ćwieka, sporo go na blogach ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj chwalą Ćwieka blogerzy, chwalą, natknęłam się tylko na kilka negatywnych opinii o "Dreszczu", ale po np. "Kłamcę" chcę wkrótce sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jako, że Dzwoneczka uwielbiam, to nie ma innej opcji niż tylko sięgnięcie po "Chłopców" i poznanie jej ostrej, metalowej wersji ;)) Już się nie mogę doczekać, narobiłaś mi smaku ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiem czy to pozycja dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Poluję na tę powieść już od dłuższego czasu, niestety z mizernym skutkiem :/

    OdpowiedzUsuń

Mile widziany jest każdy komentarz. Doceniam, że moje posty spodobały się Wam na tyle, aby skomentować. Jedyną prośbę, jaką do Was kieruję jest zachowanie kultury. :)
Staram się wchodzić na blogi osób komentujących i jeżeli ten mnie zaciekawi dodaję do obserwowanych. Dlatego jeżeli chcecie upomnieć się o rewanż z mojej strony, nie róbcie tego. Sama zdecyduję, czy skomentować bądź obserwować. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...