poniedziałek, 11 lutego 2013

Anna Głomb "Śmierciowisko"




Autor: Głomb Anna
Wydawca: Wyd. Videograf
Data premiery: 20 Listopada 2012 r
Ilość stron: 296
Okładka: miękka
Cena: 29,90 zł



Gdy dowiadywałam się czegoś więcej na temat książki Anny Głomb, nie przeczuwałam, że będzie to lektura równie wciągająca i tajemnicza. Świat przedstawiony, bohaterowie, fabuła doskonale obrazują bezgraniczną wyobraźnię Autorki. Naprawdę nie sądziłam, że jedna powieść, jedna historia zmanipuluje mną tak, jak zrobiło to Śmierciowisko.

Dorota żyje w osadzie, którą założyli ludzie po wielkiej Epidemii. Odebrała ona życie niemal całej populacji ludzkiej na globie. Pozostali tylko ci... odporni i nikt nie zna przyczyny zagłady. W przeciągu tygodnia od ogłoszenia pojawienia się zarazy, zginęły miliony ludzi. Ocaleli pochowali ich szczątki i na nich wybudowali swoje nowe domy.

W osadzie Bukowsko mają miejsce niewytłumaczalne mordy na kilku osobach. Zarówno Dorota, jak i reszta mieszkańców nie ma pojęcia, co się dzieje. Ogarnia ich panika, a dziewczyna, ponieważ to ona znalazła dwójkę zamordowanych, jest jedyną podejrzaną. Bardzo szybko przekonuje się, że jest bezpośrednio zamieszana w te wydarzenia. Nie sądziła, że skrywana od dziecka nienawiść, złość i gniew może spowodować tak tragiczne skutki. A Człowiek ze Skraju Lasu nadal ją obserwuje i to on jest kluczem do tej zagadki.

Prawda jest taka, że książki, którym ulegam najbardziej, pozostawiają w mojej głowie pustkę. Nie mam najmniejszego pojęcia, co napisać na temat tych pozycji, poza namiętnym polecaniem ich wokoło. Co prawda w tym przypadku czasami musiałam zmusić się, aby ponownie się wczytać, lecz pomimo tego pokochałam Śmierciowisko całą duszą, o czym będę przypominać na każdym kroku.

Poznając postacie i historię doszłam do wniosku, że kiedyś już czytałam równie pasjonującą książkę, a emocje, które przejęły nade mną kontrolę są niemalże równe tym, które posiadałam w trakcie lektury Milczące słowa autorstwa Jagody Wochlik. Dostrzegłam pewną analogię między Człowiekiem ze Skraju Lasu oraz cudnym Henrym Gotem. To tajemnicze, mroczne, a co za tym idzie, niesamowicie pociągające postacie. Ich usposobienie, nieprzewidywalność temperamentu: to, jak potrafią z sekundy na sekundę zmienić się nie do poznania i nieoczekiwanie skrzywdzić; zaciekawia do granic możliwości.

Dodatkowym atutem powieści jest warsztat Autorki. Pani Anna, mimo iż jest to jej debiut, jest odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu. Świetnie poradziła sobie z pociągnięciem fabuły na właściwe tory, kierowaniem postaciami, ukształtowaniem ich charakteru i osobowości. Opisy wydarzeń nie są nużące, a te krajobrazu barwne i sugestywne. Swym plastycznym stylem przekazała idealny obraz powieści, taki, który porwie każdego fana gatunku.

Śmierciowisko Anny Głomb to fascynująca powieść literatury fantastycznej. Niech nie zwiedzie was jednak antyutopijny motyw zagłady ludzkości, gdyż jest to jedynie tło głównego tematu, a piękne opisy i świetnie zarysowani bohaterowie to wisienka na torcie. Gorąco polecam, a Autorce jak i Wydawcy dziękuję z całego serca.


Książkę zrecenzowałam dla:

oraz

8 komentarzy:

  1. Odkąd zobaczyłam ją w zapowiedziach mam na nią ochotę! Mam nadzieję, że gdzieś ją dorwę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się - wyjątkowa, intrygująca książka!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ochotę na "Śmierciowisko" - zapowiada się interesująca lektura. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm... jakoś nie czuję się przekonana do końca. Ale kto wie, pewnie jak wpadnie kiedyś w moje ręce to dam jej szansę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Autor skromnie powie, że jest mu szalenie miło, że książka się podobała i mam nadzieję, że recenzjen się nie gniewa, że podczytuje co o nim piszą zza popołudniowej kawy (-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszelakie nieistniejące wykroczenia wybaczam. :) A Autora chwaliłam już osobiście w wiadomości fejsbukowej, lecz chyba nie sprawdził on, co się do niego pisze... :(

      Usuń
  6. Autor jest łoś i ostatnio nie ogarnia. Próbuje być matka, żoną, studentką, tfu-rcą piszacym, pracownikiem, home- menegarem, czytelnikiem, pielęgniarką,...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem w stanie autora zrozumieć. :)
    A teraz życzę miłej nocy życzę i milszego dalszego pisania. :)

    OdpowiedzUsuń

Mile widziany jest każdy komentarz. Doceniam, że moje posty spodobały się Wam na tyle, aby skomentować. Jedyną prośbę, jaką do Was kieruję jest zachowanie kultury. :)
Staram się wchodzić na blogi osób komentujących i jeżeli ten mnie zaciekawi dodaję do obserwowanych. Dlatego jeżeli chcecie upomnieć się o rewanż z mojej strony, nie róbcie tego. Sama zdecyduję, czy skomentować bądź obserwować. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...