sobota, 19 stycznia 2013

David Foenkinos "Delikatność"


Delikatność



Swoją opinię na temat tej książki wyrobiłam po przeczytaniu samego opisu, krótkich komentarzy na obwolucie oraz pięćdziesięciu stronach tekstu. Późniejsza przygoda była tylko utwierdzeniem się w swym przekonaniu. David Foenkinos, pisarz i scenarzysta ekranizacji powieści „Delikatność”, okazał się warty każdego grosza wydanego na jego dzieło.


Nathalie i Francois to para jak z obrazka. Zakochana, troszcząca się o siebie i rozumiejąca siebie nawzajem. Nic nie można im zarzucić.  Ich miłość w niedługim czasie zostaje przypieczętowana ślubem, a szczęśliwe małżeństwo zaczyna prowadzić wspólne życie. Jednak ich życiowa sielanka nie trwa długo. Wypadek, a następnie śmierć Francois’a zmienia wszystko. Wywraca życie Nathalie do góry nogami, niespodziewanie pozostawiając ją samą.




Mijają miesiące, a kobieta stara się uporać z nieobecnością ukochanego. Wraca do pracy, rzuca się w wir obowiązków. Lecz gdy poznaje Markusa i nieoczekiwanie całuje go, dla niej nic się nie zmienia. To mężczyzna zachodzi w głowę, dlaczego to zrobiła. Czy ten pocałunek będzie początkiem czegoś nowego?

Na delikatnie wykonanej obwolucie przeczytałam „Foenkinos pisze tak, jakby szeptał do kobiecego ucha. Delikatnie i z miłością.”. Nie ma możliwości, abym nie zgodziła się z tymi słowami. Książka, którą przeczytałam, historia, którą poznałam dzięki temu autorowi, z przyjemnością zaliczam do udanych romansów. Nie odnalazłam w nim przesytu uczuć, emocji bohaterów, jak w harlequinach. Każde wydarzenie czy słowo było przemyślane i ukazane tak, aby zaciekawić, ale nie skrępować Czytelnika. Pan Foenkinos pisze w sposób lekki i… delikatny, po prostu. Jest odpowiednią osobą, na odpowiednim miejscu.

Sposób obrazowania wydarzeń również jest specyficzny. Z początku autor przybliża nam jedynie fakty, podając znikomą ilość głębszych opisów. Dopiero w późniejszej części dostajemy więcej przemyśleń i odczuć postaci, wymiany dialogów są dłuższe, niż wcześniej. Dostałam wówczas bardziej drobiazgową wizję bohaterów i miałam możliwość poznać ich lepiej i utożsamić się z nimi.

Książka Davida Foenkinos’a to porządny kawałek romansu. Styl autora swą łagodnością zaprasza do dalszej lektury, nie dając ani krzty wątpliwości. Lektura bez dwóch zdań jest warta polecenia. Mimo że nie jestem fanką romansów bez dodatkowego tła innego gatunku, polubiłam obraz delikatnej, łagodnej miłości, która idealnie wpasowuje się w dzisiejsze realia.

Książkę zrecenzowałam dla:
oraz:

Tytuł: Delikatność
Autor: David Foenkinos
Wydawca: Wyd. Znak
Data premiery: 1 Października 2012 r.
Ilość stron: 208
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Cena: 29,90 zł (w sklepie Znak.com.pl tylko 14,95 zł)

7 komentarzy:

  1. a zastanawiałam się czy kupić. teraz żałuję, że tego nie zrobiłam :( ech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie żałuj, tylko kupuj! W sklepie Znaku jest 50% przeceny na "Delikatność". :)

      Usuń
  2. Wydaje mi się, że czytanie "Delikatności" to czysta przyjemność... Mam ogromną ochotę na tę książkę. Na pewno rozejrzę się za nią.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może być ciekawa, jak mi wpadnie w ręce to z chęcią przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Romansidła to nie mój ulubiony gatunek :P ale recenzja fajna :) Super blog :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach tę ksiązkę ;)

    OdpowiedzUsuń

Mile widziany jest każdy komentarz. Doceniam, że moje posty spodobały się Wam na tyle, aby skomentować. Jedyną prośbę, jaką do Was kieruję jest zachowanie kultury. :)
Staram się wchodzić na blogi osób komentujących i jeżeli ten mnie zaciekawi dodaję do obserwowanych. Dlatego jeżeli chcecie upomnieć się o rewanż z mojej strony, nie róbcie tego. Sama zdecyduję, czy skomentować bądź obserwować. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...