środa, 28 marca 2012

Peter Toohey "Historia nudy"



Czy Waszym zdaniem można napisać przewodnik o nudzie? Jeszcze jakiś czas temu spekulowałabym na ten temat, jednak teraz nie mam żadnych wątpliwości. A to dzięki temu, iż w moje dłonie wpadła pozycja ukazująca, że jest to możliwe.
Pan Peter poradził sobie bardzo dobrze z opisywaniem zjawiska nudy oraz jej historii. Mogłabym tę książkę skomentować w jednym zdaniu, ale postaram się rozwinąć to nieco bardziej.

niedziela, 25 marca 2012

Agnieszka Lingas-Łoniewska "Szósty"



Agnieszka Lingas-Łoniewska. Osoba, która miała większy udział w mojej maniakalnej słabości do kochania słowa pisanego. Trzy lata temu, a nawet wcześniej, pierwszy raz natrafiłam i zostałam bez uprzedzenia porwana przez Jej twórczość, która zaszczepiła we mnie wiele ideałów, wartości oraz niezaprzeczalną pasję. Byłam niespełna piętnastoletnią dziewczyną, której daleko było do uwierzenia, że dzięki temu epizodowi, zacznę pisać, a nawet pokuszę się o założenia tego skromnego bloga. O tak… Gdyby nie to, prawdopodobnie nie było by mnie teraz tutaj.
Ale pomijając moje osobiste wynurzenia, opowiem coś nieprawdopodobnego, co wstrząsnęło mną dogłębnie już jakiś czas temu, a teraz odżyło na nowo. Zbrodnia. Zemsta. Miłość. Cierpienie. Namiętność. Radość. Gwałt. Morderstwo. Mogłabym wymieniać bez końca. To wszystko zostało zawarte w ponad trzystu stronnicowej powieści Pani Agnieszki.

sobota, 24 marca 2012

Konkurs milczenia - Serdecznie zapraszam!


Miłość w swej prostej i nieśmiałej mowie,
powie najwięcej, kiedy najmniej powie.
William Szekspir


Będąc po lekturze „Milczące słowa” autorstwa Jagody Wochlik(moja recenzja), jestem bardziej niż pewna, że chciałabym podzielić się z kimś tym fantastycznym przeżyciem.

Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novea Res, które ufundowało nagrodę, mam dla jednego z Was egzemplarz owej powieści. I tym razem trzeba będzie się wysilić. A mianowicie naskrobać dla mnie coś twórczego odpowiadając na krótkie pytanie: Czym jest dla Ciebie milczenie?

czwartek, 22 marca 2012

Stosik #6 - marcowy

Wpadłam z kolejnym stosikiem i od razu przejdę do rzeczy...



od góry: 
1. "Zdarzyło się naprawdę. Nie uwierzysz, dopóki nie przeczytasz" - od portalu Fabryka.pl
2. Arnaud Delalande " Bajki pisane krwią" - j.w.
3. Agnieszka Lingas-Łoniewska "Szósty" - od Wyd. Replika - RECENZJA W NIEDZIELĘ!
4. Chris Ewan "Dobrego złodzieja..." - od portalu Fabryka.pl
5. Ramsey Campbell "Zły wpływ" - od Wyd. Replika
6. Oliver Bowden "Assassins Creed Renesans 
oraz pozycja, której nie ma na zdjęciu: "Gracze. Ich tajemnice" Dorota Kowalska - od Fabryka.pl


Niedługo ukaże się kolejny stos, równie ciekawy, ale do tego czasu jeszcze chwila... 


Aaa! Jeżeli się nie mylę, zaproszę Was do wzięcia udziału w konkursie. Jednak nie zapeszając, nie zdradzę nagrody, ani terminu. Wszystko w swoim czasie. 
Dlatego mam nadzieję, że będziecie tu zaglądać. Do soboty! 

środa, 21 marca 2012

Jagoda Wochlik "Milczące słowa"




Długo czekałam na ten moment. Chwilę, w której pozwolę sobie na czystą przyjemność zatopienia się w historii o wampirze i dziewczynie. Nic, co przypomina historyjkę dla nastolatek. Ponieważ każda nastolatka, która szukałaby tutaj cukierkowej miłości, zawiedzie się na wstępie.
Jagoda Wochlik nie rozczarowała mnie, ani moich oczekiwań. Dostałam to, czego pragnęłam od momentu ujrzenia intrygującej okładki jej powieści: mocne wrażenia, niezapomniane przeżycie.

piątek, 16 marca 2012

Gabriela Gargaś "Jutra może nie być"


Czy miłość może być zła? Albo inaczej… niewłaściwa? Często przynosi ze sobą ból i cierpienie, ale czy jej niestosowność ma prawo krzywdzić osoby niepowiązane? Jak to jest z uczuciem tak wielkim i potężnym, iż jest ono w stanie doprowadzić mężczyznę do płaczu? To prawda, istnieje wiele rodzajów miłości: niewinna miłość do dziecka, matki, namiętna miłość kochanków, jak i miłość czysta, którą darzą się dwie połówki przysłowiowego jabłka.
Odłożywszy książkę na półkę, wiem, że nigdy jej nie zapomnę. Nie zapomnę jej lekkości, a zarazem głębokości, nasączenia radością, jak i bólem. To wszystko pozostanie we mnie na bardzo długi okres. Wyryło ślad w moim umyśle, przypominając o sobie w najmniej oczekiwanym momencie.

poniedziałek, 5 marca 2012

Raymond Peyret "Życie Marty Robin"




Szczęście mi dopisało, ponieważ jako osoba z niezaprzątniętym religią umysłem, podchodzę do takich tematów spokojnie. Również i tym razem udało mi się, bez zbędnego wpierania sobie słuszności lub niesłuszności opisanych wydarzeń, przebrnąć przez tę pozycję. Osobiście nie lubię tego tematu, jest dla mnie drażniący. A to za sprawą poglądów, którymi się kieruję, i które niekoniecznie odpowiadają pozostałym. A może tym razem będzie inaczej…

Kim jest tytułowa Marta Robin, której poświęcono ponad sto stron maszynopisu? Kobieta urodziła się na początku lat dziewięćdziesiątych, została wychowana w rodzinie Chrześcijańskiej. Od najmłodszych lat kochała Boga, a w wieku ponad dwudziestu lat oddała mu się całkowicie.

czwartek, 1 marca 2012

Aleksandra Ból "Przeznaczenie"





Niekiedy nachodzą mnie pewne wątpliwości, jeśli w dłonie wpadnie mi praca niezwykle młodej osoby. Nie zawsze jest to publikacja nakładem wydawnictwa, ponieważ w tym wypadku nie powinnam lękać się jakości. Boję się, że po spędzeniu przy lekturze kilku godzin, okażą się one zmarnowane, wyrzucone w błoto. Czy mogę przypisać to do dzieła Aleksandry Ból? Zdecydowanie oscyluję między tak, a nie.

Jest tak wiele stref, które powodowały u mnie szybsze bicie serca, jak również odruch ziewania, walenia w ścianę ze złości czy niemożliwego napięcia. Zastanawiam się jednak, czy negatywne strony „Przeznaczenia” mogę przypisać rocznikowi autorki, a może po prostu faktowi, że drażnią mnie podobne „zagrywki”. Wszak sądzę, że jeden i drugi aspekt jest temu winny. Tymczasem przejdźmy do przyjemnej części.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...