piątek, 14 grudnia 2012

John Marsden "Jutro 7. Po drugiej stronie świtu"


    Jutro 1 | Jutro 2| Jutro 3 | Kroniki Ellie

Niezwykłość Serii John’a Marsden’a jest niepodważalna, lecz w żadnym stopniu nie ma w tym fakcie nadzwyczajności. Autor wybrał ciekawy temat, w tamtych czasach niespotykany. Stworzona na potrzeby uzmysłowienia młodzieży jak ważne jest czytanie, książka nie miała możliwości, aby nie stać się bestsellerem. Ku mojej uciesze w niedługim czasie Wydawnictwo powróci z kolejną serią opowiadającą losy naszych pokrzywdzonych bohaterów.

Ellie i jej przyjaciele otrzymali pomoc od Nowozelandczyków. W zamian za to, oczekuje się od nich działań, które sabotowałyby nawet w najmniejszym stopniu działania najeźdźcy. Zgoda z ich strony nadchodzi dosyć szybko, warunkując to zaopiekowaniem się Dzikusami. Ich zadanie jest niesamowicie trudne, lecz oni w żadnym stopniu nie zamierzają odpuścić. Nie po śmierci ich przyjaciół, bliskich, których stracili z powodu wywołanej przez intruza wojny.


Podczas jednej z akcji, Ellie zostaje schwytana. Dziewczyna trafia do obozu, gdzie skazani są zmuszani do morderczej pracy, strażnicy znęcają się nad nimi, każą za najmniejsze przewinienie, a kobiety są bezlitośnie wykorzystywane. Powołując się na przeszłe dokonania bohaterki, nie jest zdziwieniem, iż również tym razem udaje się jej zbiec. A gdy dowiaduje się o śmierci przyjaciół nie pozostaje jej nic innego jak odszukanie rodziców. W końcu wojna zmierza ku niechybnemu końcowi.

W tej części znalazło się nieco mniej akcji, co zawdzięczamy upragnionemu pokojowi. Pan Marsden nie oszczędził mi jednak przyspieszonej akcji serca, ogarniającego zewsząd przerażenia i zmartwienia. A w szczególności potoku łez. Najbardziej i najdotkliwiej wywarły na mnie wrażenie zmiany, które zaszły w bohaterach powieści. Nie jest to niczym zaskakującym, iż nastolatkowie po takich przeżyciach dorośleją, przeobrażają się w innych ludzi, dotkniętych przez los jak żaden rówieśnik.

Biorąc pod uwagę, iż jest to ostatnia część serii muszę ocenić nie tylko tę książkę, jako oddzielną część, lecz całość. Seria Jutro nie jest przeznaczona jedynie dla młodzieży, jak zamierzał autor, chcąc zachęcić ich do czytania. Jutro to powieści, które idealnie dotrą i zapewnie równie dobrze wpasują się w czytelnicze gusta starszych. Na pewno nie odstraszy ich żaden infantylny wątek miłosny, czy beznadziejność sama w sobie, gdyż ta książka tego po prostu nie posiada. Dojrzałość oraz jej przekaz jest moim zdaniem na niezwykle wysokim poziomie i trafi do każdego. Szczególnie do młodych. Akcja, wartkość, styl sprawiają ze książka powinna a nawet musiała uplasować się na listach bestsellerów.

Droga, którą przebyli bohaterowie, zmiany jakie w nich zaszły są przerażające, a zarazem piękne. Lecz nareszcie wojna się skończyła.

„Lee wyprostował się u ruszył wolnym krokiem. Nagle chwycił mnie w objęcia i zatańczył ze mną wśród zawilców.

- Przetrwaliśmy, Ellie. Przetrwaliśmy.”*

*John Marsden „Jutro 7. Po drugiej stronie świtu” - str.337



Za książkę dziękuję:

oraz



Tytuł:  Jutro 7. Po drugiej stronie świtu
Autor: Marsden John
Wydawca: Wyd. Znak litera nova
Data premiery: 17 Października 2012 r.
Ilość stron: 346
Okładka: miękka
Cena: 31,90 zł


10 komentarzy:

  1. Muszę w końcu zapoznać się z tą serią :) Dobrze, że to już ostatni tom, przynajmniej zaległości nie będą mi rosły ;D No i cała seria wypada świetnie, zatem teraz tylko muszę dorwać I tom :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Seria jeszcze przede mną ;) Widzę, że sporo tomów jest :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Części jest dużo, to prawda. Ja muszę nadrobić jeszcze część 4-6. Mimo wszystko wolałam najpierw przeczytać ostatnią część... Nie lubię nie znać zakończenia. :)

    A przeczytanie tej serii to obowiązek. Naprawdę. Książka poruszy każdego. Teraz czekam na trylogię - kontynuację Serii Jutro. W między czasie nadrobię poprzednie nieprzeczytane części. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym nie umiała tak przeskoczyć do zakończenia :) A jakby nagle kogoś zabrakło w ostatnim tomie, a w niedawno czytanym jeszcze by był, to dowiedziałabym się, że po drodze gdzieś zginął (taki przykład tylko :D). Wolę nie zdradzać sobie takich szczegółów ;) Dlatego też będę czytać po kolei, choćbym miała się wlec :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz... tak właśnie miałam. Uciekła mi jedna postać po drodze i zrobiłam wielkie oczy, gdy dowiedziałam się, że została zabita. Mimo wszystko, teraz spokojnie będę czytała poprzednie części, ponieważ wiem, że ci, których uwielbiam całym sercem, przeżyją. :D
    Nareszcie, napisałam recenzję 'Miasta...'. Nienawidzę, gdy nie potrafię przenieść na 'papier' swoich myśli...

    OdpowiedzUsuń
  6. Czeka na półce na swoją kolej:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta seria była mi obojętna, ale jak coraz częściej trafiam na pozytywne opinie to stwierdzam, że muszę się z nią zapoznać. Ale, ale... Od pierwszego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, ja mam za sobą 3 pierwsze części i ostatnią. Co nie oznacza, że jeśli znam zakończenie, nie przeczytam pominiętych części. O nie! Za bardzo uwielbiam tych bohaterów oraz narrację Ellie. Naprawdę świetna seria, polecam gorąco. :)

      Usuń
  8. Już dawno miałam na nią ochotę,ale przez nawał nauki nie miałam czasu. W środę najprawdopodobniej wybiorę się do miejskiej biblioteki, mam nadzieję, że znajdę tam tę książkę i inne, które mnie interesują :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przede mną jeszcze daleka droga, aż dojdę do tej części.

    OdpowiedzUsuń

Mile widziany jest każdy komentarz. Doceniam, że moje posty spodobały się Wam na tyle, aby skomentować. Jedyną prośbę, jaką do Was kieruję jest zachowanie kultury. :)
Staram się wchodzić na blogi osób komentujących i jeżeli ten mnie zaciekawi dodaję do obserwowanych. Dlatego jeżeli chcecie upomnieć się o rewanż z mojej strony, nie róbcie tego. Sama zdecyduję, czy skomentować bądź obserwować. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...