poniedziałek, 17 grudnia 2012

Cassandra Clare "Miasto zagubionych dusz"




Seria Dary Anioła jest chyba znana już każdemu Czytelnikowi, który uwielbia książki z gatunku Fantasty. Emocje, które towarzyszą przy każdym spotkaniu z grupką Nocnych Łowców, nigdy nie pozwoliły mi oderwać się od powieści, dopóki nie skończyłam czytać całości. Świetnie zarysowani bohaterowie, niesamowicie złożona fabuła, jej wielowątkowość, która została dopracowana do najmniejszego szczegółu, najzwyczajniej na to nie pozwala.


Clary nie ma chwili spokoju, gdy Clave przeprowadza szczegółowe przesłuchanie dotyczące powstania Sebastiana z martwych i zniknięcie Jace. W Instytucie wrze od plotek, zmartwień, a przyjaciele zagubionego Jace'a postanawiają odszukać go na własną rękę, w momencie gdy Clave postanawia zaniechać dalszych kroków w tej kwestii. Mają bowiem ważniejsze sprawy na głowie,  a jedną z nich jest Sebastian, który najwyraźniej szykuje kolejny zamach. Clary podejrzewa, że obie te sprawy są ze sobą połączone, a włamanie Jace'a i Sebastiana do Instytutu, którego jest świadkiem, utwierdza ją w tym przekonaniu.


Po drugiej stronie mamy królową Fearie, jej pakt z Sebastianem, odnowione więzi Mai oraz Jordana, jak samą Isabell, która zaczyna odnajdować w sobie głębsze uczucia względem Simona. Do tego wszystkiego dochodzi podejrzliwy Alec. Chłopak chce dowiedzieć się w końcu czegoś na temat swego partnera, Magnusa. Jego potajemne spotkania z Camille oraz zdobyte od niej informacje, dotyczące nieśmiertelności Magnusa, nie pozostają tajemnicą, jak wcześniej tego oczekiwał.
Tymczasem Clary postanawia dołączyć do Jace’a i Sebastiana oraz ich planu stworzenia Mrocznych Łowców.

Pani Clare również tym razem udało się utrzymać tę fantastyczną atmosferę. Ukazując ciemniejszą stronę Jace’a odeszła nieco od poprzedniego stanu, pozwalając Czytelnikom na nutę nienawiści względem bohatera. Bardzo polubiłam ten pomysł. Seria została nieco urozmaicona, a wrażenia wskoczyły na wyższy poziom zachwytu. Przyznaję, że ta część uzmysłowiła mi jak bardzo nie znoszę postaci Clary. Kolejny tom wzdychania do Jace’a, jego boskości, idealnego ciała oraz fascynującej osobowości. Ale jak udało mi się gdzieś przeczytać, nijakie postaci to kanon powieści dla młodzieży, z czym zgadzam się w pełni.

Okładki Darów Anioła dają mi wiele do życzenia. Bohaterowie na nich przedstawieni wyglądają niesamowicie karykaturalnie, niczym dzieciaki. Cieszę się, że tym razem Wydawnictwo postanowiło lepiej przyłożyć się do tej części. Otóż okładka „Miasta zagubionych dusz” jest naprawdę przepiękna.

Nie pozostaje mi nic innego jak poprowadzić fanów Darów Anioła do stoiska z przedostatnią częścią Serii oraz wyczekiwania na kolejną. 
Zagubcie swe dusze.

„- Nigdy się nie przejmowałem – powiedział. – Pragnąłem ciebie. Zawsze pragnąłem ciebie. „*
Cassandra Clare „Miasto zagubionych dusz”



Książkę zrecenzowałam dla:

Tytuł: Miasto zagubionych dusz
Autor: Cassandra Clare
Wydawca: Wyd. MAG
Data premiery: 28 Listopada 2012
Ilość stron: 551
Okładka: miękka
Cena: 32 zł

6 komentarzy:

  1. Nie mogę się już doczekać, kiedy wreszcie dorwę tę część <3 Czuję, że nie będę mogła się oderwać! Ciekawe, jak to wszystko się potoczy i czy całość zakończona będzie happy endem...

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedawno skończyłam i jak dla mnie wprost wyśmienicie! Emocji wiele wzbudziła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emocje - dokładnie! Ta seria ma to do siebie, że jak zacznę czytać, to skończyć nie mogę. Teraz ostatnia część została. Ale może to lepiej...

      Usuń
  3. Jestem wielką fanką książek Clare i serii "Dary anioła", ale ta część jakoś nie przypadła mi do gustu. Może jeszcze zmienię zdanie, bo jestem dopiero w trakcie lektury, ale ciągnie mi się ona i ciągnie. A co do Jace'a, uważam ze w tej części jest dziwny. I brakuje mi zabawnych dialogów. Cóż, pora już kończyć tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniec serii jeszcze przed nami!
      Komicznych dialogów również mi brakowało, ale co poradzisz... Mroczny Jace nie ma poczucia humoru. :D

      Usuń

Mile widziany jest każdy komentarz. Doceniam, że moje posty spodobały się Wam na tyle, aby skomentować. Jedyną prośbę, jaką do Was kieruję jest zachowanie kultury. :)
Staram się wchodzić na blogi osób komentujących i jeżeli ten mnie zaciekawi dodaję do obserwowanych. Dlatego jeżeli chcecie upomnieć się o rewanż z mojej strony, nie róbcie tego. Sama zdecyduję, czy skomentować bądź obserwować. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...