niedziela, 16 września 2012

Anna Zielińska-Elliott "Haruki Murakami i jego Tokio"




Od dawna zakorzenione we mnie uwielbienie do Japonii, a zwłaszcza do Tokio było motorkiem napędzającym mój zapał do pozycji Pani Anny. Przewodniki nie są moją dobrą stroną, jeżeli chodzi o pisanie recenzji. Nie kupuję ich z własnej woli, gdyż zazwyczaj wyszukuję potrzebnych informacji w Internecie. Jednak powyższa pozycja szczerze mnie zaskoczyła. W pozytywny sposób.

Anna Zielińska-Elliot – jak dowiadujemy się z obwoluty egzemplarza – to tłumaczka 11 książek Murakamiego. Zatem, kto Waszym zdaniem, mógłby lepiej napisać owy przewodnik po jego dziełach, jak i samym Tokio? Osobiście nie znam lepszej alternatywy.

Otóż, przewodnik Pani Anny jest dosłownie jednym z najlepszych, jaki kiedykolwiek miałam w dłoniach. Wiedza autorki, jej sympatyczna osobowość, niekiedy poczucie humoru aż samo się prosi, aby kupić tę pozycję i wraz z nią przemierzać drogi Tokio, którymi poruszali się bohaterowie książek Murakamiego.

Nie muszę chyba wyjaśniać, że minusów nie znalazłam. Część pisana jak i ta wizualna jest naprawdę przyjemna dla oka. Kolory są delikatne, a tekst jak i zdjęcia czytelne i przejrzyste. W każdym rozdziale, który przeznaczony jest innej części Tokio, czy dzielnicy, ma wiele interesujących ciekawostek. Autorka zamieściła nawet adresy WWW, aby czytelnik jeszcze lepiej mógł poradzić sobie z dotarciem na miejsce, czy uprzednim sprawdzeniem, dla przykładu danej restauracji.

Na własnym przykładzie mogę stwierdzić, że owy przewodnik to dobra pozycja nie tylko dla miłośników twórczości Murakamiego, ale również dla osób, które nie miały z nią styczności. Nie mam wątpliwości, że dzięki tej pozycji na pewno sięgnę po którąś z książek tego autora.
Gorąco polecam!


Za egzemplarz recenzyjny serdecznie dziękuję Wydawnictwu Muza. : )



Autor: Anna Zielińska-Elliott
Tytuł: Haruki Murakami i jego Tokio
Wydawca: Wyd. Muza
Data wydania: 9 Maj 2012 r.
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 270
Cena: 39,99 zł

4 komentarze:

Mile widziany jest każdy komentarz. Doceniam, że moje posty spodobały się Wam na tyle, aby skomentować. Jedyną prośbę, jaką do Was kieruję jest zachowanie kultury. :)
Staram się wchodzić na blogi osób komentujących i jeżeli ten mnie zaciekawi dodaję do obserwowanych. Dlatego jeżeli chcecie upomnieć się o rewanż z mojej strony, nie róbcie tego. Sama zdecyduję, czy skomentować bądź obserwować. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...