środa, 28 marca 2012

Peter Toohey "Historia nudy"



Czy Waszym zdaniem można napisać przewodnik o nudzie? Jeszcze jakiś czas temu spekulowałabym na ten temat, jednak teraz nie mam żadnych wątpliwości. A to dzięki temu, iż w moje dłonie wpadła pozycja ukazująca, że jest to możliwe.
Pan Peter poradził sobie bardzo dobrze z opisywaniem zjawiska nudy oraz jej historii. Mogłabym tę książkę skomentować w jednym zdaniu, ale postaram się rozwinąć to nieco bardziej.
Owy przewodnik czytało mi się żmudnie i przyznam szczerze, że nie dotrwałam do końca. Mimo dużej czcionki szybko męczyłam się tekstem i odkładałam na później. Sądziłam, że autor ujmie to ciekawiej, jednak zostałam rozczarowana. Uważam, że książki o nudzie nie powinny być nią w takim stopniu przesiąknięte! A samo słowo „nuda” było najczęściej używanym wyrazem w całym przeczytanym tekście. Mimo obietnicy na okładce, brzmiącej: „Przeczytasz bez ziewania”, owe ziewanie nawiedzało mnie dość często.
Nie chcę wymieniać jedynie wad, mimo że nie znalazłam większych  zalet. Jednak uważam, że jeśli istnieje osoba, którą interesuje powyższy temat, odnajdzie się ona w tej pozycji. Występuje w niej wiele opowieści i jest pisana przyzwoitym językiem. Autor nie używa zbędnych kolokwializmów, ani słów trudnych do zrozumienia. Ukazuje historię nudy kilkaset lat temu, odnosi się do przeróżnych dzieł, czy malowideł, obrazując, że owe zjawisko dotykało ludzi już we wczesnych latach. Pokusił się o stwierdzenie, że nuda jest niebezpieczna!
Podsumowując, „Historia nudy” Peter’a Toohey’a nie jest niczym nadzwyczajnym. Szczerze wynudziłam się podczas tej lektury i cieszę się, że nie muszę jej dłużej męczyć. Jak już wspomniałam wcześniej, owa książka nadaje się jedynie dla wielbicieli tematu nudy.



Egzemplarz otrzymałam dzięki uprzejmości serwisu Sztukater oraz wydawnictwu Bellona, które je udostępniło. :)




Autor: Peter Toohey
Tytuł: Historia Nudy
Wydawca: Wydawnictwo Bellona
Data premiery: 19 Stycznia 2012 r.
Okładka: miękka
Ilość stron: 188
Cena: 30 zł

3 komentarze:

  1. Czyli Historia Nudy jest nudna? ;) Chyba wyszło mu to co chciał opisać. ^^ Czasami się zastanawiam, po co ludzie wydają takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz sam tytuł nie zachęca do przeczytania, raczej sobie odpuszę

    OdpowiedzUsuń
  3. @Sophie: Również mnie to zastanawia... kto to w ogóle czyta?

    @GumcioBook: Co prawda to prawda. Zero polotu. :)

    OdpowiedzUsuń

Mile widziany jest każdy komentarz. Doceniam, że moje posty spodobały się Wam na tyle, aby skomentować. Jedyną prośbę, jaką do Was kieruję jest zachowanie kultury. :)
Staram się wchodzić na blogi osób komentujących i jeżeli ten mnie zaciekawi dodaję do obserwowanych. Dlatego jeżeli chcecie upomnieć się o rewanż z mojej strony, nie róbcie tego. Sama zdecyduję, czy skomentować bądź obserwować. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...